Jak tłumaczyć quizy?

Wiedziałeś, że słowo “quiz” po raz pierwszy pojawiło się w języku angielskim w 1780 roku? Tu jednak możesz się rozczarować, bo pierwotnie nie miało współczesnego znaczenia. Jak to? W tamtym czasie oznaczało “dziwną osobę”, ale też “dowcip” czy “żart”. Dopiero w połowie XIX wieku utożsamiane z “testem” i “sprawdzianem”. Choć pochodzenie słowa do dziś jest nieznane w pewnych kręgach krąży miejsca legenda mówiąca, że słowo to miał ukuć James Daly, właściciel teatru w Dublinie. Jak do tego doszło? Podobno założyć się o to, że w ciągu 24 godzin wymyśli i wprowadzi do użycia nowe słowo. Wtedy na murach Dublinu napisał właśnie “quiz” i powszechnie uważano, że skoro nie ma nikogo, kto zna jego znaczenie, to musi być jakiś tekst. Nie ma jednak żadnych podstaw potwierdzających prawdziwość tej historii, ale na pewno brzmi ona interesująco, prawda? Przejdźmy jednak do tematu związanego z tym, jak tłumaczyć quizy? Oto kilka rzeczy, na które warto zwrócić uwagę!

Jak tłumaczyć quizy?: Quiz

Lubisz quizy? Patrząc na ich liczbę chociażby w Internecie można dojść do wniosku, że ludzie uwielbiają się w nie bawić. Wpisaliśmy hasło “quiz” w wyszukiwarkę Google i pojawiło się aż 549 000 000 wyników (stan na 15.07.2020). Dotyczą niemal każdej branży, dziedziny i tematu. Są te poważne, ale i takie, których celem jest wywołać śmiech u osób biorących w nich udział. Są różne: od tych dotyczących tytułów filmów, przez takie badające wiedzę o znanych aktorkach i aktorach, aż po takie sondujące znajomość informacji z jakiejś dziedziny. Niemniej dziś można znaleźć dosłownie wszystko, na przykład “który sławny geniusz miał charakter podobny do Twojego?”, “jak dobrze znasz się na miłości?” czy “poniedziałkowy quiz z wiedzy ogólnej”. Zapewne trudno byłoby znaleźć kogoś, kto przynajmniej raz w życiu nie rozwiązał jednego z nich. A jak jest z Tobą?

Ta forma “małej” intelektualnej rozrywki ma wielu swoich fanów. Nie ma się czemu dziwić, raczej trudno znaleźć osobę, która nie lubi się rozerwać, pośmiać czy sprawdzić się. Niektóre z nich wymagają poświęcenia więcej niż “jednej chwili”, podczas gdy inne zajmują dosłownie minutkę. Dla kogoś to miły przerywnik w pracy, a dla kogoś sposób na przetestowanie swojej wiedzy z jakiejś dziedziny. Liczba dostępnych quizów w sieci jest tak ogromna, że każdy znajdzie coś dla siebie. Bo jak zauważa Blaise Pascal: “rozrywka – ludzie, nie mogąc znaleźć lekarstwa na śmierć, nędzę, niewiedzę postanowili – aby osiągnąć szczęście – nie myśleć o tym”.

Przeczytaj także:

Quiz show

Bardziej efektowna wersja quizów, która odbywa się przed kamerami telewizyjnymi nosi nazwę “teleturnieju”. Ich początek nie jest jednak związany z telewizją, ale z radiem. W 1935 roku Roy Ward Dickson z Kanady prowadził audycję zatytułowaną “Professor Dick and His Question Box”. Był to punkt zwrotny w historii quizów, ponieważ lawinowo pojawiły się podobne formaty. Pierwszym polskim teleturniejem była “Krzyżówka z papugą”. Jeśli chodzi o najdłużej trwający teleturniej w naszym kraju, była to prowadzona przez 44 lata “Wielka gra”. Innymi emitowanymi przez lata i cieszącymi się popularnością wśród Polaków teleturniejów są na przykład “Jeden z dziesięciu”, “Familiada”, “Jaka to melodia?”, “Koło fortuny” czy “Milionerzy”.

W 1994 roku Rober Redford wyreżyserował film o tytule “Quiz show”. Obraz ten powstał niejako jako odpowiedz na manipulację w amerykańskiej telewizji – w latach 50. XX wieku reżyserzy telewizyjnych teleturniejów zaczęli manipulować przebiegiem rozgrywek po to, aby podskoczyły słupki oglądalności. Oszustwo nie spodobało się ani widzom programu, ani wielu Amerykanom. Sprawę zresztą skierowano do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych.

Warto tu jeszcze przypomnieć, że formułę teleturnieju wykorzystał reżyser Danny Boyle w filmie, który większość z nas doskonale kojarzy, a mianowicie w obrazie pod tytułem “Slumdog. Milioner z ulicy” z 2008 roku. Jest to historia chłopaka wychowanego w slumsach Bombaju, który bierze udział w programie “Milionerzy”. Jamal Malik, bo tak nazywa się główny bohater, dochodzi do finału. Zanim udaje się mu odpowiedzieć na ostatnie pytanie, aresztuje policja. Nikt nie chce mu wierzyć, że chłopak z ulicy ma tak ogromną wiedzę. To jeden z tych tytułów, w których możemy zobaczyć właśnie wątek quizów i jednocześnie obejrzeć niezwykle poruszającą historię.

Tłumaczenie w praktyce: jak tłumaczyć quizy?

A jak tłumaczy się quizy w praktyce? Czy wymaga to jakiś specjalnych umiejętności od tłumacza? Co w ogóle jest charakterystyczne dla tego typu przekładów? Fakt, spraw związanych z tematem quiz – tłumaczenie na polski lub tłumaczenie z polskiego na angielski czy inny język obcy może być wiele. Przede wszystkim ten rodzaj tłumaczeń dotyczy formy zabawy i rozrywki, dlatego tłumacz zajmujący się tego typu rzeczami powinien dobrze czuć się w tego typu treściach, lubić quizy i potrafić trafnie tłumaczyć. Tu bowiem nie wystarczy wziąć słownik polsko-angielski czy słownik angielsko-polski, aby profesjonalnie przygotować przekład. Jasne, nawet fachowiec szuka definition of the dictionary, ale to tylko pomoc, a nie podstawa. Nie zapominajmy, że oprócz dokładności cały czas trzeba mieć z tyłu głowy, że ma to być rozrywka dla osób, które rozwiązują, bawią się i lubią quizy.

Co kryje się pod hasłem tłumaczenie quizów? Mogą znaleźć się tu tłumaczenia słów, tłumaczenia tytułów, ale i jakieś zabawne zwroty, specjalistyczne terminy czy cytaty. Każdy, kto chce wyspecjalizować się w tego rodzaju przekładach musi przyjąć do wiadomości, że tu oprócz rzetelności bardziej niż gdzieś indziej należy mieć na uwadze odbiorcę. Ma to być dla niego nie tylko test wiedzy z mniej lub bardziej poważnego tematu, ale i forma rozrywki. Osoba, która korzysta z quizów online dotyczących jakiś śmiesznych tematów raczej nie “strawi” zbyt poważnych słów czy pojęć, których nie używa lub uważa za sztywne. Dopasowanie języka do odbiorcy jest więc tu szalenie ważne, aby ten nie stracił zainteresowania. Trzeba też mieć na względzie klienta, który przecież przychodzi do tłumacza i prosi go o tłumaczenie. Ważne jest dać mu to, dokładnie, czego chce i oczekuje, a nie to, co tłumacz uważa za dobre czy lepsze. Oczywiście wszelkie uwagi czy sugestie można zgłaszać, ale wcielać w życie bez zgody klienta.

Jak tłumaczyć quizy? Tak, aby osoba, która je rozwiązuje nie czuła gorsetu tłumaczenia. To rozrywka, i tłumacz jest w pewnym sensie pośrednikiem, który ją umożliwia. Liczy się więc tu profesjonalizm, wysoka jakość, ale i zwracanie na każdym kroku uwagi na to, że ma to zapewnić formę odpoczynku, pozwolić sprawdzić się czy dać chwilę zabawy. Jeśli tłumacz będzie dobrze czuł się w tym rodzaju treści i do tego działał jak zawodowiec, zawsze stworzy tłumaczenia quizów, z których wszyscy będą zadowoleni. To może teraz zagrasz w jakiś quiz, na przykład z wiedzy dotyczącej tłumaczeń?