Fruta, ka hu, buah, gwail. O tym jak nazywa się „owoc” w różnych zakątkach globu

W Ewangelii Mateusza czytamy: „poznacie ich po owocach”. Jan Jakub Rosseau powiedział: „zapominacie, że owoce należą do wszystkich, a ziemia – nie należy do nikogo”. Z kolei Dante Alighieri napisał: „szlachetny owoc nie pleni się tam, gdzie chwastem zarosło pole”. Te trzy przykłady pokazują nam, że termin owocu w swoim symbolicznym znaczeniu przeniknął do wierzeń, kultury i historii, a także codziennego życia. My dzisiaj jednak nie będziemy zajmowali się jego przenośną warstwą, ale pokażemy wam, że w różnych zakątkach świata samo słowo „owoc” może brzmieć naprawdę odmiennie. Jesteście ciekawi, gdzie termin ten to fruta, ka hu, buah czy gwail? Już odpowiadamy!

Poszukujesz tłumacza specjalizującego się w terminologii owoców? Rozsądnym krokiem jest wybór właściwego eksperta przez renomowane biuro tłumaczeń.

Przypadek kiwi

Owoce to smaczne i pożywne smakołyki, które matka natura dała nam już tysiące lat temu. Choć wydaje się nam, że większość z tych, które nie występują w Polsce po prostu pochodzą z jakiegoś egzotycznego i ciepłego miejsca na Ziemi, prawda o nich jest o wiele ciekawsza. Uprawia się je w różnych zakątkach globu, a miejsce występowania współczesnych plantacji nie zawsze jest tożsame z tym, gdzie pojawiły się po raz pierwszy na świecie.

Nie da się też nie zauważyć, że wiele owoców pojawia się jako symbole w różnych religiach i kulturach. Najsłynniejsza historia wiąże się oczywiście z zakazanym owocem z rajskiego ogrodu. Choć w samej Biblii nie pada konkretna nazwa, zła łatka przylgnęła do jabłka. Z kolei taki banan w wierzeniach hinduistycznych to symbol bogini szczęścia, bogactwa i piękna – patrząc na niego jednak samodzielnie trudno byłoby nam wpaść na ten pomysł… Z kolei wiśnia w Azji kojarzy się z radością i szczęściem, a także z nadzieją i życiem. A myśląc o winogronach i winnej latorośli na język samoistnie nasuwają się nam słynne Dionizje na cześć Dionizosa. Takich opowieści moglibyśmy mnożyć.

Ciekawy przypadek kiwi. To w końcu ptak czy owoc?

Każdy z na zapewne kojarzy, że pod tą nazwą skrywają się także ptaki. A te są endemicznymi mieszkańcami Nowej Zelandii. Drogą dedukcji ktoś mógłby pomyśleć, że owoc kiwi też wywodzi się z tego odległego miejsca. Nic bardziej mylnego! Ich korzenie sięgają Chin. Choć trzeba oddać mieszkańcom Nowej Zelandii, że to właśnie oni na przełomie XIX i XX wieku stali za ich popularyzacją. Co ciekawe, Anglicy postanowili je nazwać „agrestem chińskim”. Trudno się domyślić jakiś logicznych powodów wymyślenia takiego terminu…

Tłumaczymy słowo „owoc” na różne języki świata

Są źródłem witamin, wielu substancji odżywczych, a także wykazują właściwości lecznicze. Jest wiele powodów, które sprawiają, że owoce są nie tylko smaczne, ale i zdrowe. Obecne były już w jadłospisie ludów starożytnych. A aktualnie można rzecz, iż są hitem wielu diet, a także panuje swoista moda na ich jedzenie.

Owoce to jednak wielka „rodzina”. W tym miejscu jednak chcielibyśmy skupić się na tym, jak brzmi słowo „owoc” w różnych językach. Jesteście ciekawi? Jeśli tak, oto wybrane przez nas nazwy.

  • Język chiński: shuǐguǒ

  • Albański: fruta

  • Fiński: hedelmä

  • Czeski: ovoce

  • Grecki: karpós

  • Hawajski: ka hu

  • Irlandzki: torthaí

  • Indonezyjski: buah

  • Wietnamski: trái cây

  • Islandzki: ávöxtur

  • Węgierski: gyümölcs

  • Francuski: le fruit

  • Włoski: frutta

  • Japoński: furūtsu

  • Koreański: gwail

  • Litewski: vaisiai

  • Słowacki: ovocný

  • Suahili: matunia

  • Turecki: meyve